„Tam, gdzie milkną słowa, przemawia pamięć – poezja dla tych, którzy odeszli”

Wszystkich Świętych na emigracji – pamięć, która nie zna granic

1 listopada to dzień szczególny. Dzień zadumy, wspomnień i pamięci o tych, którzy odeszli, ale na zawsze pozostali w naszych sercach. Dla milionów Polaków jest to czas odwiedzania cmentarzy, zapalania zniczy i rodzinnych spotkań przy grobach najbliższych. Jednak dla tych, którzy swoje życie związali z emigracją, ten dzień nabiera jeszcze głębszego znaczenia.

Dla Polaków mieszkających we Włoszech uroczystość Wszystkich Świętych jest nie tylko świętem religijnym, ale również chwilą szczególnej tęsknoty za ojczyzną, rodzinnymi stronami i bliskimi, których groby często znajdują się setki, a nawet tysiące kilometrów od miejsca ich obecnego zamieszkania.

W Polsce cmentarze rozświetlają się tysiącami zniczy. Alejki wypełniają się ludźmi, a zapach chryzantem i blask płomieni tworzą niepowtarzalną atmosferę. To obraz, który wielu polskich emigrantów nosi głęboko w pamięci, niezależnie od tego, jak długo mieszkają poza granicami kraju.

We Włoszech również pielęgnowana jest tradycja wspominania zmarłych. Choć niektóre zwyczaje różnią się od polskich, ich istota pozostaje taka sama – szacunek, pamięć i miłość do tych, których już z nami nie ma.

Polacy żyjący w Rzymie, Mediolanie, Neapolu, Bolonii, Kalabrii i wielu innych zakątkach Italii w tym szczególnym czasie łączą się myślami ze swoimi rodzinami w Polsce. Niektórzy odwiedzają włoskie cmentarze, inni uczestniczą we mszach świętych, a jeszcze inni zapalają symboliczną świecę w domowym zaciszu.

Bo przecież pamięć nie potrzebuje granic, a miłość nie zna odległości.

Emigracja uczy nas wielu rzeczy, ale jedną z najtrudniejszych jest umiejętność przeżywania ważnych chwil z dala od najbliższych. Szczególnie wtedy, gdy nie możemy stanąć przy grobie mamy, taty, dziadków, przyjaciół czy innych bliskich nam osób. W takich momentach wspomnienia stają się naszym najcenniejszym skarbem.

Przypominamy sobie rodzinny dom, wspólne rozmowy, uśmiechy, gesty i słowa, których być może nie zdążyliśmy wypowiedzieć. Wracamy myślami do miejsc, w których dorastaliśmy, i do ludzi, którzy kształtowali nasze życie.

Dzień Wszystkich Świętych przypomina nam również o pokoleniach Polaków, którzy na przestrzeni lat przybywali do Włoch, tutaj pracowali, zakładali rodziny, tworzyli polonijne wspólnoty i pozostawili po sobie trwały ślad. Wielu z nich spoczywa dziś na włoskiej ziemi, daleko od rodzinnych miejscowości, ale nie poza pamięcią polskiej społeczności.

To także okazja, by wspomnieć wszystkich tych, którzy swoją działalnością społeczną, kulturalną i patriotyczną budowali mosty pomiędzy Polską a Włochami.

Dziś, kiedy zapalamy znicz, niezależnie od tego, czy jesteśmy w Warszawie, Krakowie, Rzymie czy na Sycylii, jego płomień niesie to samo przesłanie: pamiętamy, kochamy i nie zapominamy.

Bo choć życie rozrzuciło nas po różnych zakątkach świata, nasze korzenie, wspomnienia i więzi z bliskimi pozostają niezmienne.

W tym szczególnym dniu zatrzymajmy się choć na chwilę. Wspomnijmy tych, których nie ma już wśród nas. Niech nasza pamięć przekracza granice państw, odległości i upływający czas.

Wszystkim Polakom mieszkającym we Włoszech i na całym świecie życzymy spokojnego dnia pełnego refleksji, zadumy i ciepłych wspomnień.

Bo człowiek odchodzi naprawdę dopiero wtedy, gdy znika z pamięci tych, którzy pozostali.

VideoPYJA – blisko Polonii, blisko naszych wspólnych wartości.

1
1
2
3
4
5
6
Video Pyja - Kronika Polonijna Polonii Europejskiej
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.