Na zaproszenie nauczycieli i uczniów Szkoły Polskiej przy Ambasadzie RP przybył do Rzymu Jerzy Stanisław Borowczak, działacz związkowy i polityk.
To właśnie on wspólnie z Bogdanem Borusewiczem, Bogdanem Felskim i Ludwikiem Prądzyńskim zainicjował w sierpniu 1980 roku strajk w Stoczni Gdańskiej, jego zakładzie pracy.
W tym roku mija już 45 lat od tamtych wydarzeń. Uczniowie znają ten okres jedynie z opowiadań swoich rodziców. Protesty społeczne, które przerodziły się w strajki doprowadziły w końcu do negocjacji ówczesnej władzy z przedstawicielami różnych grup zawodowych. 31 sierpnia 1980 roku jako przedstawiciel strajkujących Porozumienia Sierpniowe podpisał Lech Wałęsa. Tego samego dnia oficjalnie powstał Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Solidarność. W latach 1980-81 organizacja ta zrzeszała 10 milionów Polaków.
Jerzy Borowczak w początkowym okresie działania Solidarności był bliskim współpracownikiem Lecha Wałęsy.
Na spotkaniu z uczniami Szkoły Polskiej gość przypomniał, że raz zdobyta wolność nie jest dana na zawsze. Że trzeba ją pielęgnować każdego dnia, i że jest to naszym wspólnym obowiązkiem. Bo patriotyzm to nie tylko akademie z okazji świąt państwowych, ale codzienne reagowanie na krzywdę innych, pomoc słabszym, walka z negatywnymi zjawiskami, szacunek dla tradycji. I wspólne działania – to wszystko czyni człowieka silnym i daje mu odwagę, by sięgnąć po największe dobro – wolność.
(df)
